Tym razem przedłużamy wakacje razem z Sylwią Dec i wydawnictwem Prószyński i S-ka! Już 24 w księgarniach pojawi się nowa książka białostockiej autorki. „Krystyno, uspokój się” to energetyczna historia urban fantasy o słowiańskich demonach na kanaryjskim all-inclusive… ale nie tylko!
„Krystyno, na litość boską!” to drugi tom opowieści Sylwii Dec o sfrustrowanej południcy na emeryturze. Krystyna powraca, by z właściwą sobie energią i bezkompromisowością poruszać ważne tematy, takie jak dojrzewanie do zmian i odnajdywanie się w nowych rolach.
Tym razem poza wątkami społecznymi w powieści „Krystyno, na litość boską” pojawia się też nie lada smaczek dla fanów podróży i mniej znanych mitologii. W książce pojawiają się bowiem nawiązania do kultury i mitologii dawnego ludu Guanczów, który zamieszkiwał Teneryfę jeszcze przed Hiszpanami.
To kolejna historia Sylwii Dec, która trafia na rynek. Jej debiutancka powieść, „Do Jasnej Anielki. Balkony i demony” została wyróżniona w konkursie Fantastycznie Utalentowani na Festiwalu Fantastyki Pyrkon. W tym roku ukazała się druga część „Balkonów i demonów” – „Monstery i afery”. Na czytelników czeka także pierwszy tom opowieści o Krystynie – „Krystyno, uspokój się!”, szalona podróż do nadmorskiego sanatorium dla upiorów i demonów.
Co wydarzy się w drugiej części? Południca Krystyna myślała, że miłość zmieni jej życie w sielankę. Ale los przyniósł jej niespodziankę. Niespodzianka nazywa się Gloria, jest różowowłosą nastolatką – córką z poprzedniego związku jej ukochanego Michała. A jakby nieszczęścia było mało, Krystyna wpada w tarapaty, z których najlepszym wyjściem okazują się… rodzinne wakacje na końcu świata. A konkretnie – na Teneryfie.
Ale prawdziwe problemy zaczną się, gdy na ich drodze stanie pewien przedwieczny bóg. A raczej – bogowie.
Krystyna musi podjąć walkę i mądrze wybrać, po której stronie się opowie. Bo stawka jest najwyższa: życie ukochanych osób.
„Druga część to nowe emocje w życiu Krystyny” – mówi Sylwia Dec. – „Ale tak, jak zawsze w moich książkach, historia fantasy jest pretekstem do tego, by mówić o tym, co jest ważne w naszym życiu. W drugim tomie Krystyna mierzy się z siwymi włosami, z niepokorną fałdką na brzuchu czy z córką swojego partnera z poprzedniego związku: i czasem to okazuje się dla niej trudniejsze niż walka z demonami z przedwieków” – uśmiecha się autorka.
Ale pisanie to nie jedyna twórcza działka Sylwii Dec. Jako współczesna storytellerka Sylwia Dec występuje solo i razem z warszawską grupą Kolektyw Opowieści Tamdarym. Tworzy spektakle opowieści, w których eksploruje tradycyjne legendy i mity, ale sięga chętnie także do swoich autorskich opowieści. Słowa ilustruje dźwiękiem instrumentów, zaprasza publiczność do interakcji, a groza i kobiecość to jedne z jej ulubionych tematów.
Opowiada baśnie na żywo dla dorosłych, bo wierzy, że w dzisiejszych czasach potrzebujemy rytuału wspólnego bycia w kręgu i dzielenia się opowieściami. Pisze fantastykę, bo kocha tworzyć magiczne światy, które pokazują to wszystko, co gra w ludzkich sercach. Opiekuje się trzema kotami, całą chmarą kwiatów i bohaterami książkowymi, którzy przychodzą do niej w snach. Mieszka na Podlasiu i to na zielonych, leśnych szlakach szuka nowych inspiracji.
Więcej informacji o twórczości Sylwii Dec na stronie: www.sylwiadec.pl oraz na instagramie: autorka_sylwia_dec.
Mat. aut.
