„Do przędzenia się wezmę, do tkania” powiedziała Hanka z „Chłopów” Wł. Reymonta. Zainspirowały nas więc kobiety i ich praca na krosnach jako sposób na przeżycie, na budowanie prestiżu, czy po prostu zarobek. Okazało się, że jest to też świetny materiał animacyjny. Dlaczego? Bo dzięki niemu mogliśmy poznawać tradycje i kulturę Podlasia, regionu, który jest dla nas miejscem zamieszkania, pracy i spędzania czasu wolnego. Jednak jak to w życiu bywa, nie zawsze wiemy co się w okolicy dzieje. Dlatego nasza organizacja Stowarzyszenie Pomocy Szansa postanowiła napisać program animacyjno – edukacyjny „Historie utkane”, który otrzymał dofinansowanie z programu Etno Polska 2025. Dla naszej organizacji takie wyróżnienie to prestiż, a dla beneficjentów projektu możliwość zajrzenia w zakamarki kultury i tradycji Podlasia. A się działo. W „Historiach utkanych” wzięło udział ok. 60 osób, uczestniczek i uczestników dwóch Środowiskowych Domów Samopomocy prowadzonych przez nasze stowarzyszenie – Zacisze w Wylinach Rusi (gmina Szepietowo) i Bratanki w Radziszewie Starym (gmina Ciechanowiec). Jako mieszkańcy Podlasia chcieliśmy poznać kreatywne sposoby na jego odkrywanie, zboczyć na szlak rękodzieła ludowego i smaków Podlasia, nauczyć się tkania. Dlatego wspólnie zbudowaliśmy amatorskie krosna a pod okiem Jadwigi Możejko, lokalnej tkaczki, poznawaliśmy tajniki tkania. A że Jadwiga zaraziła nas swoją pasją, do tej pory grupa amatorów tka i rozwija swoje umiejętności, a kolorowe motki znikają nie wiemy kiedy. Region poznawaliśmy dzięki warsztatom wyjazdowym, na których uczyliśmy się przygotowywać regionalne potrawy np. chleb, mrowisko, zaguby, poznawaliśmy urządzenia do tkania, inspirowaliśmy się opowieściami o najstarszych osadach, poznawaliśmy codzienne prace mieszkańców. I jeszcze zorganizowaliśmy przy naszym ŚDS w Wylinach Rusi potańcówkę wiejską dla ok. 100 osób. Była to okazja do wzmacniania kontaktów ze społecznością lokalną, ponieważ w części warsztatowej razem przygotowaliśmy tradycyjny poczęstunek a pod okiem znanej nam tkaczki Jadwigi chwaliliśmy się tym czego nauczyliśmy się w czasie warsztatów i inspirowaliśmy innych do pracy na krosnach. Nasz amatorski zespół wokalny zaprezentował swoje umiejętności zapraszając nas do wspólnego śpiewania. Czy udało nam się osiągnąć zakładane cele? Jak najbardziej, bo o tym świadczy zadowolenie uczestników projektu z udziału w aktywnościach. Udało nam się stworzyć warunki do wzmacniania lokalnej tożsamości kulturowej osobom o specjalnych potrzebach, dzięki czemu nasz projekt miał wymiar terapeutyczny – włączyliśmy tradycję ludową w proces rehabilitacji społecznej osób o specjalnych potrzebach.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Programu Narodowego Centrum Kultury: EtnoPolska 2025
mat. org.
